Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu
i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć
tutaj
oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie).
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.
Komentarze 135
Pokaż wszystkie komentarzeNa początku żalowałem , ze na pierwsze moto za radą kolegów kupilem CB500 a nie Horneta. Teraz po 2 sezonie z CB500 i testach na GSR wiem, że dobrze zrobiłem. Na motocyklach jak R6, Hornet itd nie da sie wolno jezdzic bo swoimi optymalnymi obrotami wymuszają odpowiednią predkość, której nota bene nie czuć tak podczas jazdy, przy której to predkości słabszy moto "robi bokami". dla porównania jazda 100km/h Maluchem i Mercedesem - wrażenia pędu zupełnie inne. A w podbramkowej sytuacji 90km wiecej na liczniku robi różnicę :(
OdpowiedzDa się, tylko musisz zredukować przełożenie. Dla Fazera w mieście 2gi bieg wystarczy w zupełności (prędkość do 120kmh przy 10tyś obr.), poza miastem wystarczy 4 (prędkość do 160kmh przy 10tyś obr.). A biegów jest 6 :)
OdpowiedzI slusznie... bo problem nie w tym jak TO rozpedzic, tylko jak to pozniej zatrzymac... Jesli do tego dodamy puszkarzy prowokujacych nas nawet nie tyle do scigania sie z nimi, co uwazajacych, ze on w swojej vectrze czy mondeo to temu motocykliscie pokaze... a naszymi sprzetami mozemy im dolnym piardem pokazac co sa warte ich puszki... korci, prawda?
Odpowiedznie przesadzałbym z tym hornetem ;) na nakedzie naturalnym ogranicznikiem zapędów jest pęd powietrza - przy 200 kmh i więcej nie da się jechać dłużej niż chwilę
Odpowiedz